Wyróżnione

W czasach dziadków

  • W czasach dziadków: wszystko grało,
  • bez komórek, odtwarzaczy,
  • by zaistnieć w swoim gronie,
  • nie sięgano dopalaczy.
  • W czasach dziadków: gadu, gadu,
  • dziadek, babci, kładł do uszka,
  • czasem kiedy miło gadał,
  • wplątała się babci nóżka.
  • W czasach dziadków, babcie były,
  • w wabik, czary – uzbrojone,
  • upatrzyła babcia, dziadka,
  • mówiąc: możesz mieć mię, żonę.
  • Gdy ich dzieci się rodziły,
  • a po jakimś czasie wnuki, wymyślono Internety,
  • by ułatwić „gadu” sztuki.
  • I choć „gadu” jest już inne,
  • wszystko w starym rytmie kroczy,
  • przyszła babcia, i jej dziadek,
  • snują wątek swój uroczy.
  • Krzysztof Roszczyk 
Wyróżnione

POJEDNANIE

POJEDNANIE

Gdy milkną wokół wszystkie gromy,

słychać rytmiczne serc pukanie,

to dla nas jeszcze jedna szansa,

na pokój, radość, pojednanie.

Szansa, by zamknąć na trzy spusty:

królestwo pychy, przemądrzałość,

otworzyć myśli, błysnąć szczęściem,

ustawić uśmiech w doskonałość.

Przyjazne więzy, na dzień dobry,

zanucić w obszarze istnienia,

smutkom i żalom, wszechobecnym,

powiedzieć głośno: do widzenia.

Krzysztof Roszczyk

LIMERYK O POLITYKACH
Każdy polityk, gdy politykuje,
poglądy jakieś, pozornie lansuje,
głównie się spręża, w odwadze,
bo ma pazerność na władzę,
nie martwi się tym, co władzą popsuje.

Krzysztof Roszczyk

PO NAS

Cóż będzie, jak nie będzie nas?
Czy przyjdą po nas: lepsi, inni,
czy będą budowali świat,
taki, jaki budować winni.

A może będą walczyć wciąż,
o władzę i o przywileje,
nie patrząc, że świat w przepaść gna,
życie zaś: krwawi, ginie, mdleje.

Budować lepsze: kraje, świat,
mogą jedynie pokolenia,
których: uczciwość, mądrość, gna,
w przestrzenie, które się docenia.

Ci, którzy w rządach wiodą prym,
niech czynią dla wyborców chwały,
mandat rządzenia i swój tron,
właśnie, to od nich, otrzymały.

Tych, którzy rządzą, z innych racji,
pychą, reżimem, są wspierani,
z szansy rządzenia, na tym świecie,
winni być eliminowani.

Ale jak będzie, pokaże czas,
miejmy nadzieję, pokolenia,
potrafią toczyć życie tak,
że świat na lepsze, wciąż się zmienia.
Krzysztof Roszczyk

NA CZASIE

Gdy Mieszko I poślubił Dąbrówkę,
zrzekł się siedmiu żon, bo były poganki,
Polska się stała, odtąd chrześcijańska,
w niej chrześcijanie, no i chrześcijanki.

Można pomyśleć, że analogicznie,
byłoby gdyby, nasz prezydent Duda,
zrzekł się swej żony, pojął muzułmankę,
czy nas, na islam, nawrócić się uda?
Krzysztof Roszczyk

WIELKANOCNE ŚWIĘTOWANIE
Śmiech, to zdrowie, śmiać się trzeba,
a że czas jest Wielkanocny,
umyć jaja, pomalować,
zapakować w worek mocny.

Z jadłem, piciem, bez przesady,
tak, by na zdrowie służyło,
i po świętach, od nadmiaru,
kaca nam nie podrzuciło.

W polityce, przerwę zrobić,
o nią prezes się zatroszczy,
z kurzych, zrobi kacze jaja,
poświęci koło Bydgoszczy.

Najważniejsze są życzenia,
te świąteczne, Wielkanocne,
ciepłe, szczere, dla przyjaciół,
życzmy sobie, ja rozpocznę.

A więc życzę: szczęścia zdrowia,
niezliczonych też radości,
wielu pieszczot, bo Wielkanoc,
jest dniem w którym się nie pości.
Krzysztof Roszczyk

TERRORYZM
Terror, rzecz smutna i straszna zarazem,
w czasach dzisiejszych, jest na pierwszym planie,
może dlatego, że świat go rozgłasza,
wśród terrorystów zyskuje uznanie.

Może należy zwalczać go bez szumu,
ale bezwzględnie, jego metodami,
bo cóż nam przyjdzie z naszej demokracji,
gdy przez szaleńców, życia postradamy.

Ideologie, co terror budują,
chociaż w religii snują domniemania,
to są rozgrywką, o wielkie pieniądze,
no i o władzę, bezwzględne starania.

By zwalczyć terror, ten w światowej skali,
w małym wierszyku, nie znajdę metody,
lecz ci, co rządzą, naszymi krajami,
winni ją znaleźć, zgarniają przychody.
Krzysztof Roszczyk

WINNE SĄ DZIEWCZYNY

To, że czasami świat pięknieje,
najczęściej winne są dziewczyny,
pokażą nam, skryją, to, owo,
albo kuszące robią miny.

Cóż wówczas ma robić mężczyzna,
korzysta z złożonej zachęty,
nie patrzy, czy to, wielka miłość,
czy tylko smak parzonej mięty.

I tak to wszystko się zaczyna,
prędzej lub później, to dochodzi,
do zdarzeń przyjemnych dla dwojga,
namiętnej, miłosnej powodzi.

Jeśli ta miłość, jest prawdziwa,
to wiąże, w pary i nas splata,
wraz z nią mijają nam dni piękne,
a bywa, miesiące i lata.

Najlepiej chyba, to jest, kiedy,
lat wspólnych gromadzą się krocie,
a miłość, która nas złączyła,
skazana jest na dożywocie.

Wtedy skazańcy się wspierają,
ich spory, bywają w pozłocie,
nie ma potrzeby ich rozstrzygać,
jak Kargul z Pawlakiem przy płocie.

Jeśli dziewczyny są wciąż winne,
to trzeba także mieć w pamięci,
dzięki ich winie, są widoki,
no i dla życia, świat się kręci.
Krzysztof Roszczyk

DO PODZIWIANIA

Piękne widoki, są do podziwiania,
ja osobiście, wszystkie bardzo cenię,
bo chociaż wzrok mam, coraz bardziej słaby,
to mi zostało, jedynie patrzenie.

Więc sobie patrzę, jak świat pięknie kręci,
na to nieładne, pozgrzytam zębami,
bo w moim wieku, już niewiele można,
a piękno życia, swą urodą mami.

Życie jest piękne, dopóki nie zgaśnie,
potem, podobno mogą być aniołki,
choć diabli wiedzą, czy to nie jest ściema,
a z nas zostaną jedynie popiołki. 🙂

Było nie było, nie można na zapas,
martwić się tym, co w zaświatach nas czeka,
bo Bóg nas stworzył, byśmy potrafili,
szanować: życie, przyrodę, człowieka.

Więc się starajmy, by nie zawieść Stwórcy,
i cieszmy pięknem które nas otacza,
jesteśmy przecież aktorami życia,
które nam role, codziennie wyznacza.
Krzysztof Roszczyk

CZŁOWIEK

Inteligentny gatunek, to człowiek,
potrafi: czynić, przenosić, i badać,
rzeczy wspaniałe i zdumiewające,
lecz często z sobą, nie może dogadać.

Stąd więc powstają nieporozumienia,
rozbieżność celów, konflikt interesów,
szukanie wrogów, podstępne zwalczanie,
i kosztem innych szukanie sukcesów.

Wierzymy w Boga, lub w to, że go nie ma,
i to już powód, do konfliktów wielu,
ważniejsze przecież, chyba być powinno,
jak pośród innych żyjesz przyjacielu.

A wśród narodów; wojny i grabieże,
ideologią usprawiedliwiane,
w skutkach: cierpienia niosą i zatratę,
tym społeczeństwom, które są wplątane.

Jak zapobiegać, nieprzyjaznym czynom,
winniśmy znaleźć diagnozę skuteczną,
byśmy bez zwady, kroczyli przez życie,
a czyny nasze miały wartość wieczną.
Krzysztof Roszczyk

ODEZWA MIKOŁAJOWA
Jesteś wspaniały szanowny Narodzie,
to, że czasami pusta twoja kiesa,
winna jest trochę, twa wielka naiwność,
no i wybory marnego prezesa.

Prezes wystaje ponad demokrację,
z przeciwnikami toczy wielkie boje,
nie po to żeby, lepiej wam się żyło,
ale by chronić interesy swoje.

Więc Tobie życzę, wspaniały Narodzie,
abyś obniżył loty naiwności,
zmienił prezesa, oraz jego świtę,
kiedy okazja takowa zagości.
Krzysztof Roszczyk

POŻEGNANIE

    

Kiedy zabrakło mi Twojej osoby,

mam moją duszę, ponurą i smutną,

Ty nie odeszłaś na chwilę, lecz w wieczność,

dla mnie: bezwzględną, mroczną i okrutną.

Ciągle wspominam; te chwile gdy razem,

pięknie żyliśmy w przyjaźni i zgodzie,

mówiliśmy o tym, co życie nam niosło,

szczęściu, miłości, radości, pogodzie.

Moje wspomnienia, dodają mi siły,

I pomagają, gdy życie napiera,

byłaś  wspaniałą żoną i partnerką,

tą: która radzi, pomaga i wspiera.

Chciałbym byś dotarła, do swojego nieba,

obiecanego na ziemskim padole,

ukłoniła możnym, rządzącym w zaświatach,

o miejsce dla mnie, choćby i w stodole.

       Krzysztof Roszczyk

ŻONIE

Kiedy odeszłaś, smutek zostawiłaś,

bo razem z Tobą, odeszły radości,

jest wielka pustka, i splątane myśli,

nie gasną wśród nich, wspomnienia młodości.

Lecz one tylko, łzy mi wyciskają,

i utwierdzają, że wszystko minęło,

los nas rozdzielił, bieg życia skończyłaś,

choć razem, każde z nas, by żyć pragnęło.

Byłaś partnerką, i wsparciem życiowym,

radością, sensem, życie wypełniałaś,

nie udźwignęłaś przeciwności losu,

do świata zmarłych, wędrówkę wybrałaś.

Z trudem, bez Ciebie, me życie upływa,

gubią się cele, i moje dążenia,

w pozagrobowe, życie gdy uwierzę,

prześlę wiadomość: hej, do zobaczenia.

Ale na razie, nasłuchuję Ciebie,

czy mnie nie wołasz, bo mi się wydaje,

że jesteś blisko, i wciąż mówisz do mnie,

gdy moje myśli wyszły na rozstaje.

      Krzysztof Roszczyk

PRZYJAŹŃ

Przyjaźni, na sztuki nie liczę,

korzyści z niej, nie szacuję,

cieszę przyjaźnią, życzliwych,

i ich przyjaźnie traktuję.

Nie oczekuję przyjaźni,

takiej, na którą się liczy,

przyjaźń, to coś, co się wnosi,

wcale się na niej nie ćwiczy.

Przyjaźń: przychodzi, odchodzi,

czasami  przynosi radości,

cieszymy, gdy dłużej jest z nami,

rodzą się nam możliwości.

Dobrze, gdy wnosi uczucia,

wraz z nimi, wspólne wartości,

pozwala czerpać korzyści,

w realnej rzeczywistości.

Przyjaźń, to nie jest handel,

włączony do interesu,

ale osłona od skutków,

nieporadności i stresu.

   Roszczyk Krzysztof

NIE MA JUŻ DZISIAJ

Nie ma już dzisiaj tych pragnień,
które w przeszłości się tliły,
niektóre z nich odleciały,
albo się nam już ziściły.

Nie spotykamy już dzisiaj,
spojrzeń, ukradkiem rzucanych,
utkwiły w starych albumach,
do odkurzania składanych.

Mamy dziś nowe pragnienia,
inne dziś czasy, my inni,
to, że nam czas wciąż upływa,
my temu, na pewno, niewinni.

W nowym wymiarze czasu,
szukamy swoich słodkości,
czasami zakwita radość,
albo zabolą nam kości.

Dzisiaj nie chcemy już ścieżek,
wolimy mieć autostrady,
chcemy docierać do igrzysk,
oglądać: zdarzenia, parady.

Po ścieżce, czy autostradzie,
wędrować chcemy do przodu,
wierzmy: idziemy po nasze,
sobie nie róbmy zawodu.

Szukajmy radości i piękna,
bo one wokoło widnieją,
kochają, tańczą, szepczą,
i do nas przyjaźnie się śmieją.
Krzysztof Roszczyk

DZIĘKCZYNIENIE

                                                       

                             Ty, który stworzyłeś przestworza

i niezliczonych planet roje,                             

nie wiem, czy Twoja wielkość Boża

                             patrzy jak biegnie życie moje?

                Jeżeli znajdziesz choćby chwilę,

                  na skierowanie ucha swego,

       na ziemski padół, to usłyszysz

                 głos mój – głos Twego niewiernego.

                                 Głos, w którym chcę Ci przesłać z ziemi,

                                   niewierne dziękczynienie swoje,

                                    za wszystko co zdążyłem przeżyć:                                                

                                     radości, troski, niepokoje.

                               Radości czerpać pozwalały,

                               siłę do życia i do walki,

                                           troski uczyły jak być lepszym,

                                           by nie przeważyć ze złem szalki.

                                           Chciałem  Ci także podziękować,

                                           że w walce o przetrwanie swoje,

                                            nie musiałem kraść, ni mordować

                               i na me siły były znoje.

                                       Dziękuję Ci za te wartości,

                                       które poznałem w swoim życiu,

                                       za ciepło, co w mym sercu gości

                                       i daje powód jego biciu.

                                Dzięki, że mogę wśród przyjaciół

                     przeżywać swe szczęś1iwe chwi1e,

                     pracować i być pożyteczny,

                     wsparty na wiedzy – własnej sile.        

                                A kiedy przyjdą dni ostatnie,

                                nastanie czas z życiem rozprawy,

                                proszę Cię, daruj, co złe było,

                                 w swych sądach pozostań łaskawy.

                                Daj niewiernemu swemu koniec,

                               spokojny, cichy i pogodny,

                               bez cierpień, zmartwień i rozpaczy,

                               jak moje życie: skromny, godny.

Krzysztof Roszczyk

                                         Wrocław 12.10.1988 r

TERYTORIUM WSZECH CZASÓW

Jest terytorium wszech czasów,

rozpoznajemy w nim nasze,

chcemy je zgłębić, pokonać,

znaleźć chroniące poddasze.

Bywa, zdążamy w złą stronę,

i lądujemy na fali,

grunt głębiej, niż możliwości,

nie wiemy, co nas ocali.

Dlatego ważna jest droga,

życiowa, i przemieszczanie,

przydają się też szczegóły:

podróży, i lądowanie.

Trzeba wędrować w przestrzeni,

pamiętać o naszym czasie,

możliwa jest uczta dla nas,

w naszym życiowym nawiasie.

To, co zza niego wystaje,

ważne,  by ze szczytu chwały,

tym, którzy będą wędrować,

te, lepsze szlaki wskazały.

  Krzysztof Roszczyk.

DZIECI SIĘ UCZĄ

Dzieci się uczą, z ciekawości,

chcą wiedzieć, to, co inni wiedzą,

czasem się uczą, bo im każą,

no i nieuctwo ich, też śledzą.

A każde chce, żeby wiedzieli:

ich  rówieśnicy, otoczenie,

jacy są mądrzy i wspaniali,

więc są gotowi: na szkolenie.

Chodzą do szkoły, po naukę,

wśród otoczenia rozglądają,

a jak wyjadą na wakacje,

życia podglądać nie przestają.

Jeśli do tego, mózg otworzą,

i chęć, na wiedzy zdobywanie,

to, czego w życiu się nauczą,

ma sens, i w dalszej chwale trwanie.

Warunek jeden: trzeba uczyć,

mądrości życia, nie ciemnoty,

utrwalać: radość, miłość, szczęście,

sztandarem wiedzy, prawdy, cnoty.

       Krzysztof Roszczyk

STRZAŁY ZA ROGIEM

Czy słyszysz strzały za rogiem?

Godzina „W” już wybiła,

to Polska przeciwko oprawcom,

swych synów Warszawy stawiła.

Stanęli walczyć o wolność,

z gwałtem, bezprawiem, przemocą,

o domy, ulice, place,

swą walkę śmiertelną toczą.

Przeciwko technice, sile,

stawiają spryt i odwagę,

by zniszczyć i opanować,

wyrodnych najeźdźców plagę.

Lecz są samotni bez wsparcia,

bo to jest tylko ich walka,

giną od kul z broni wroga,

na zgubę przechyla się szalka.

W walce ulegli przed wrogiem,

wielu z nich życie straciło,

lecz honor, miłość do Polski,

dzielnością swą obroniło.

Więc pamiętajcie potomni,

powstańców naszej Warszawy,

że oni, to też nasz honor,

oni ginęli dla sprawy. 

Krzysztof Roszczyk